9 stycznia

 
Okres Bożego Narodzenia
 
___________ † ___________
Nekrologium:
1441: Paul von Rusdorf, 29. Hochmeister, Marienburg/Malbork (PL)
1868: P. Josef Spatz, Primiziant, Lana (I/Südtirol)
1874: Josef Herborn, Ordenspriester, Pfarrer, Wien (A)
1897: Josef Filip, Balleipriester, Troppau/Opava (CZ) 
1918: Sr. Luitgardis Weiß, Friesach (A)
1956: Sr. Hortulana Jaschke, Passau (D)
1984: Cfr. Albert Geiger, Priester, Wernau (D)
1993: Sr. Anastasia Pils, Friesach (A)
1994: Sr. Blandina Matjašič, Ptuj/Pettau (SLO)
1996: Abt Ildefons Pauler, 63. Hochmeister, Bad Alexandersbad (D) 
2000:  Sr. Modesta Klinger, Friesach (A)
2006:  Cfr. Francois Ritter de Schaetzen, Alken (D)
 
Kalendarium:
1211 - Fundacja Hospicjum Lengmoos i uposażenie parafii Unterinn przez biskupa Fryderyka Trydenckiego
 
    
 

8 stycznia

Wspomnienie dowolne św. Seweryna, mnicha z Norukum
 
 
___________ † ___________
Nekrologium:
1922: Sr. Theresia Wittek, Troppau/Opava (CZ)
1946: P. Kanisius Ledermayer, Generalsekretär, Wien (A)
1964: Julius Raab, Bundeskanzler, Ehrenritter, Wien (A)
1971: Sr. Magdalena Halfar, Oberin, Windischeschenbach (D)
1980: Sr. Regina Vernik, Slovenska Bistrica/Windisch-Feistritz (SLO) 
2000: Cfr. Dr. Johannes Heinrich Maria Lange, Hilden (D)
2012: Cfr. Dr. Helmut Beichert, Mainz (D)
 
Kalendarium:
1947 - Wypędzone ze Śląska siostry założyły swoją filię w szpitalu Caritas w Bad Mergentheim.
 
 
 
 

7 stycznia

Wspomnienie dowolne św. Walentego, biskupa Recji i św. Rajmunda z Penafort
 
___________ † ___________
Nekrologium:
1531: Dietrich von Cleen, Deutschmeister, Weißenburg/Wissembourg (F) 
1878: Sr. Lidwina Tamek, Troppau/Opava (CZ)
1894: Ferdinand Mathil, Balleipriester, Pfarrer, Schwesternsuperior, Troppau/Opava (CZ)
1901: Sr. Elisäa Markhart, Lana (I/Südtirol)
1937:  Cfr. Lambert Poell, Pfarrer, Gemert (NL) 
1951:  Sr. Rosina Pseir, Lana (I/Südtirol)
1959:  Sr. Florentina Grigarek, Passau (D)
1960:  Sr. Elisabeth Monz, Lana (I/Südtirol)
1969:  Cfr. Dr. Josef Viefhues, Eitorf (D) 
1973:  Sr. Pulcheria Machowsky, Passau (D)
1996: Cfr. Josef Spichtinger, Oberviechtach (D)
2017 P. Dr. Bernhard Demel, Kirchenrektor, Ordenshistoriker, Leiter des Zentralarchivs, Wien (A)
 
 

6 stycznia

 
Uroczystość Objawienia Pańskiego
W średniowieczu: Epiphania Domini (Totum duplex)
 
 
___________ † ___________
Nekrologium
1348: Ludolf König von Watzum, 20. Hochmeister, Engelsburg/Pokrzywno (PL)
1846: Sr. Franziska Weger, Troppau/Opava (CZ) 
1888: Sr. Monika Brigl, Lana (I/Südtirol)
1891: Florian Petschwar, Balleipriester, Pfarrer, Langendorf/Dlouhá Loučka (CZ)
1922: Sr. Franziska Baumgartner, Lana (I/Südtirol)
1948: Sr. Firmata Rippl, Wien (A)
2003: Cfr. Dr. Hubert Zuegg, Lana (I/Südtirol)
 
 

Nekrologium

Od jakiegoś czasu publikujemy na naszej stronie „Nekrologium” krzyżackie, czyli wspomnienie zmarłych sióstr, braci, domowników i dobrodziejów Zakonu. Są wspominani przez wszystkich członków zgromadzenia codziennie. Od średniowiecza stanowi to ważny element liturgii i jest narzędziem budowania tożsamości Zakonu. Poniżej publikujemy tłumaczenie wykładu Ojca Ewalda Volggera OT na temat znaczenia „Nekrologium” oraz procesu budowania własnego „Martyrologium”, które powstało w wyniku niedawno zakończonego projektu badawczego. 
 
Ewald Volgger OT
Nekrologium jako instrument budowania kultury pamięci: przykład Zakonu Krzyżackiego
(Wykład wygłoszony na dorocznej konferencji Stowarzyszenia Archiwów Zakonów Austriackich, 5 maja 2025 r., w Linzu)
 
Sposób, w jaki wspomina się zmarłych, mówi również coś o żyjących. Wspólnota chrześcijańska pamięta o zmarłych nie dlatego, że umarli, ale dlatego, że żyją przed Bogiem i jednoczą się z ziemskimi pielgrzymami w dziękczynieniu, uwielbieniu i błaganiu. Tożsamość wspólnoty jest zakorzeniona w jej przeszłości. To, co ją kształtuje i zobowiązuje z przeszłości, staje się jej dziedzictwem. Zarówno jej rozwój, jak i tożsamość kształtowane są przez udane i pozytywne drogi, a także te katastrofalne i trudne. Wydarzenia historyczne są kategoryzowane i interpretowane na różne sposoby. Mogą one również stać się kością niezgody i prowadzić do kontrowersyjnych sporów, które są uciążliwe i utrudniają konieczną ponowną ocenę. Członkowie zakonów byli na różne sposoby zaangażowani i uwikłani w wydarzenia i procesy, które muszą być uczciwie oraz jasno przedstawione i ocenione w procesie rozliczenia z przeszłością.
 
Zakon Krzyżacki został założony jako wspólnota szpitalna w Ziemi Świętej podczas III Krucjaty (1189/1190) w pobliżu Akki. Ta wspólnota, z ochroną udzieloną przez papieża Klemensa III (panującego w latach 1187–1191) 6 lutego 1191 r., otrzymała nazwę niemieckiego szpitala w Jerozolimie i związanego z nim kościoła św. Marii, „Bracia Domu Niemieckiego św. Marii w Jerozolimie”.W 1198 r. została przekształcona w zakon rycerski, krok potwierdzony przez papieża Innocentego III (panującego w latach 1198–1216) w 1199 r. Zakon rozprzestrzenił się po Europie z setkami komturstw i innych struktur. Państwo zakonu krzyżackiego w Prusach, z siedzibą w zamku Malbork/Marienburg koło Gdańska (Polska), jest szczególnie godne uwagi. Konflikty polityczne i militarne miały miejsce w ramach działalności misyjnej, zleconej i zatwierdzonej przez Stolicę Apostolską. Wydarzenia te są dziś postrzegane inaczej z perspektywy kościelnej i teologicznej, niż w okresie średniowiecza. Reformacja i jej konsekwencje doprowadziły do ​​upadku państwa zakonnego na terytorium pruskim. Polityka Napoleona doprowadziła do kasaty zakonu w krajach Związku Reńskiego. Jedynie w Cesarstwie Austriackim zakon mógł doświadczyć odrodzenia po Kongresie Wiedeńskim (1814–1815). W XIX wieku nastąpiło odrodzenie zakonu sióstr zakonnych, poświęconych pielęgniarstwu i edukacji. Jednocześnie przywrócono klasztory księży, co było warunkiem wzmocnienia gałęzi kapłańskiej. Gałąź ta, wraz z inkorporowaną wspólnotą sióstr zakonnych, zapewniła przyszłość zakonowi po jego przekształceniu w wspólnotę czysto duchowną w latach 1923–1929.
 
W wyniku I wojny światowej i powstania nowych państw, osamotniony zakon krzyżacki w ramach monarchii austriackiej został zmuszony do podziału na prowincje we Włoszech, Austrii, Słowenii i Czechosłowacji. Totalitarne systemy faszyzmu, narodowego socjalizmu i komunizmu, z ich ogromnym cierpieniem, przemocą i prześladowaniami, stanowiły ogromne wyzwanie, objawiając się bezsilnością i zakazami, oporem i nieposłuszeństwem, a kulminacją było stłumienie Zakonu przez państwo. Wielu członków Zakonu doświadczyło prześladowań i inwigilacji, uwięzienia i tortur. Niektórzy stracili życie w obozach koncentracyjnych, obozach zagłady lub, jak w przypadku braci w Słowenii, w wyniku wzajemnych prześladowań ludności i machinacji wielkich mocarstw. Obowiązkiem wspólnoty jest nie zapomnieć o tych czasach, pogodzić się z nimi i krytycznie ocenić własny udział w złu. Przede wszystkim należy uszanować walkę z tymi negującymi życie i nieludzkimi mocarstwami, aż do męczeństwa. Wymaga to wielopłaszczyznowych ścieżek i kroków w kierunku jasnego i sprawiedliwego zrozumienia przeszłości oraz równie sprawiedliwej i godnej ponownej oceny. Rodzi to również pytanie o to, jak wspólnota upamiętnia zmarłych, którzy padli ofiarą systemów totalitarnych i którym odmówiono możliwości życia śladami Chrystusa. W szczególności przywołuje się na myśl tych, którzy – zainspirowani wartościami i impulsami Kazania na Górze – poważnie potraktowali przykład Jezusa, aż do krzyża.
 
„Nekrologium” Zakonu Krzyżackiego jako wkład w kulturę pamięci
Jak praktycznie każdy zakon, Zakon Krzyżacki podtrzymuje tradycję upamiętniania zmarłych, w ramach której sporządzany i prowadzony jest chronologiczny rejestr zmarłych – zwany również nekrologiem. Podczas gdy zmarłych zazwyczaj rejestruje się jedynie podając ich imię i nazwisko, miejsce i datę śmierci oraz, w stosownych przypadkach, funkcje pełnione w zakonie, męczennikom i świadkom wiary, którzy padli ofiarą reżimów totalitarnych, należy poświęcić krótką biografię. Dla niektórych dostępne informacje są ograniczone, co sprawia, że ​​ich gromadzenie i przechowywanie jest tym cenniejsze.
 
„Nekrologium.Martyrologium”
Projekt badawczy, realizowany w Instytucie Studiów Liturgicznych i Teologii
 
Sakramentalnej Wydziału Teologicznego Katolickiego Uniwersytetu Prywatnego w Linzu, pod moim kierownictwem, miał na celu zebranie i przeanalizowanie istniejących nekrologów poszczególnych domów Braci i Sióstr w Słowenii, Czechach, Austrii, Niemczech i Włoszech oraz porównanie ich z danymi zawartymi w archiwach zakonu, cmentarzach, biuletynach i innych archiwach (np. archiwach wojskowych, archiwach państwowych). Celem było zapewnienie jak najpełniejszej dokumentacji zmarłych od początku XVIII wieku do dnia dzisiejszego. Projekt badawczy został zakończony w 2017 roku publikacją „Nekrologium.Martyrologium Zakonu Krzyżackiego”. W projekcie zleconym przez Zarząd Generalny uczestniczyli Rada Generalna, przełożeni prowincjalni braci i sióstr, a także przełożeni poszczególnych domów i poszczególnych braci i sióstr.
 
Codzienne wspomnienie zmarłych
Każdy dzień kalendarzowy ma jedną stronę. Pod datą podano rok śmierci, imię zmarłego oraz miejsce zgonu. W niektóre dni odnotowywane są inne ważne wydarzenia z historii Zakonu, mające znaczenie dla samoświadomości wspólnoty. Jeśli w tym dniu wspominani są męczennicy lub świadkowie wiary, na następnej stronie znajduje się krótka biografia.
 
Nekrolog oferuje kilka możliwości codziennego wspominania zmarłych we wspólnocie. Można go włączyć do Komplety lub celebracji Eucharystii. Szczególnie polecane są Nieszpory, ponieważ zawierają one modlitwę wstawienniczą za zmarłych. Nekrolog może również mieć miejsce jako szczególny moment po wspólnym posiłku, tradycyjnie po kolacji w klasztorach Zakonu. W przypadku osobnego wydarzenia, zawiera on następujące elementy: otwarcie, nadanie imienia zmarłemu, psalm, modlitwę oraz, w stosownych przypadkach, Ultima (antyfonę maryjną). Na szczególną uwagę zasługuje unikatowy, dwuczęściowy psalm (Tonus Jacobi) oraz specjalnie skomponowana antyfona Ef 5,14 z melodią muzyka Wolfganga Reisingera.
 
Specjalne Dni Pamięci z krótkimi biografiami
Wśród licznych zmarłych braci (rycerzy, księży, braci zakonnych), sióstr zakonnych, a także współpracowników i dobroczyńców Zakonu, znajdują się 33 osoby, których biografie prezentowane są od początku XIX wieku. Nie wszyscy z nich byli męczennikami w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale byli świadkami wiary, a jednocześnie ofiarami nieludzkiego traktowania, nienawiści i pogardy dla ludzkości. W tradycji Kościoła osoby takie nazywano „wyznawcami”. Upamiętnia się ich poprzez nekrologi i codzienne wspominanie zmarłych, co każdego roku przybliża ich całej wspólnocie zakonnej podczas modlitw za zmarłych. Krótka biografia, którą można czytać na głos podczas posiłków lub, w razie potrzeby, w trakcie czytania, stanowi zwięzły przegląd ich świadectw.
 
Śmierć ojca Gvido Krischa jest opisywana jako przykład takiej prezentacji, ponieważ pokazuje, że wiele informacji na temat okoliczności i tła zabójstwa współbrata jest również rejestrowanych. W ten sposób relacja biograficzna staje się jednocześnie dokumentem historycznym.
 
Ojciec Gvido Krisch OT
Ojciec Gvido (Johann) Krisch urodził się 14 maja 1883 roku w Rieg koło Gottschee (Kočevska Reka) w Krainie, jako tamtejszy Niemiec. Ukończył szkołę średnią w Lublanie i wstąpił do nowicjatu 12 października 1902 roku. Śluby zakonne złożył 13 października 1903 roku, a śluby wieczyste 15 października 1906 roku. Święcenia kapłańskie przyjął w Lublanie 15 lipca 1907 roku. Następnie pełnił posługę kapłańską w Lublanie, a później kapelana w Czernemblju. 1 sierpnia 1918 roku, z powodów zdrowotnych, został odwołany przez przeorat w Lublanie do klasztoru w Križanke. 1 stycznia 1932 roku został przyjęty do zakładu psychiatrycznego w Novo Celje.
Po zajęciu słoweńskiej Styrii przez wojska niemieckie, wiosną 1941 roku natychmiast rozpoczęto przygotowania do działań asymilacyjnych. Celem tych działań była całkowita germanizacja i nazyfikacja kraju oraz wszystkich jego obywateli. Naród słoweński jako całość etniczna miał zostać wytępiony. […] Nagannym celem narodowych socjalistów było stworzenie „rasowo czystego”, genetycznie zdrowego i produktywnego niemieckiego „ciała narodowego”. Dążyli oni również do całkowitej eliminacji tak zwanych „niższych” i „życia niegodnego życia”. Adolf Hitler wydał przywódcy Rzeszy Bouhlerowi i jego osobistemu lekarzowi, dr. Brandtowi, „dekret o uśmiercaniu z litości”, który stanowił, że „według ludzkiego osądu, po najbardziej krytycznej ocenie ich stanu, nieuleczalnie chorym pacjentom można przyznać śmierć z litości”. Centralne biuro ds. organizacji i wdrażania nazistowskiej eutanazji utworzono w Berlinie przy Tiergartenstrasse 4, stąd nazwa „T4”.
 
Wiosną 1940 roku, oprócz wybranych ośrodków w Grafeneck w Brandenburgii, Pirnie-Sonnenstein, Bernburgu i Hadamar, w centrum eutanazji w ramach realizacji „Akcji T4” przekształcono również zamek Hartheim niedaleko Linzu w Górnej Austrii. Mieszkańcy mieli stać się pierwszymi ofiarami ośrodka zagłady w Hartheim. Pierwszy transport ofiar morderstw dotarł do Hartheim 20 maja 1940 roku. 9 czerwca 1941 roku niemieccy żołnierze przewieźli autobusami 357 pacjentów z kliniki psychiatrycznej w Novo Celje do Spielbergu koło Grazu, skąd pociągiem przewieziono ich w okolice Linzu, a następnie autobusem do zamku Hartheim w Alkhoven koło Linzu, gdzie zostali zamordowani zgodnie z programem eutanazji i nacjonalistycznymi przepisami.
 
Rezultat projektu
Projekt badawczy z powodzeniem skonsolidował informacje dostępne wcześniej w zakonie i ukształtował koncepcję pamięci. Powstałe w jego wyniku krótkie biografie członków zakonu, których śmierć można uznać za męczeństwo lub za wyjątkowe świadectwo wiary, spotkały się z zainteresowaniem. Nekrolog.Martyrologium wzbudziło zauważalne zainteresowanie losem tych członków w prowincjach zakonu. Dzięki charakterystycznej szacie graficznej księgi, ze skórzaną oprawą i krzyżem zakonnym, a także wkomponowanym elementom artystycznym i możliwości celebracji liturgicznej, powstało trwałe dzieło świadomej pamięci. Jest ono zintegrowane z codziennym upamiętnieniem zmarłych praktykowanym w domach zakonnych. Modlitewnik Zakonu Krzyżackiego oferuje dedykowaną modlitwę dla tych świadków wiary, co można postrzegać zarówno jako owoc tego projektu, jak i jako sposób na zapewnienie ciągłości tej pamięci. Dzień postu i wstrzemięźliwości odniósł się do wielu osób, ale niektórzy uważają go również za zbyt intensywny lub trudny. W Słowenii trwają obecnie starania o beatyfikację o. Ivana Salmiča (1914–1943), księdza zamordowanego we własnej wsi. Pożądane byłoby dodanie do listy „towarzyszy” kolejnych męczenników. Projekt ten nadał formę uczczeniu pamięci wyrażanej przez to święto. Jednym z celów projektu było wyraźne uwypuklenie zagrożeń ze strony totalitaryzmu.
 
Ewald Volgger OT studiował filozofię i teologię w Brixen, Wiedniu, Oksfordzie i Rzymie. Złożył profesję wieczystą w 1985 roku, a święcenia kapłańskie przyjął w 1987 roku. Od 1993 roku jest profesorem liturgii i teologii sakramentalnej w Brixen i Linzu (www.ku-linz.at). W latach 2000–2015 był sekretarzem generalnym Zakonu Krzyżackiego. Od czasu studiów uniwersyteckich zajmuje się sprawami swojego zakonu, pełniąc funkcję przewodniczącego Komisji Liturgicznej oraz moderatora Komisji Prawa Własnościowego Zakonu.
Kontakt: ewald.volgger@deutscher-orden.at
 

5 stycznia

 
Poniedziałek w okresie Bożego Narodzenia
 
___________ † ___________
Nekrologium:
1489: Martin Truchsess von Wetzhausen, 34. Hochmeister, Königsberg/ Kaliningrad (RU)
1813: Karl Graf und Herr von Zinzendorf und Pottendorf, Herr auf Karlstetten, Toppl und Wasserburg, Landkomtur der Ballei Österreich, Wien (A) 
1858: Elisabeth Maria Klara („das Mohrenmädchen“, d.h. aus Afrika gebürtig), Lana (I/Südtirol)
1867: Friedrich Karl Hedler, Ordenspriester, Pfarrer, hochmeisterlicher geistlicher Rat, Frankfurt am Main (D)
1903: Sr. Michaela Janiczek, Braunseifen/Ryžovištĕ (CZ) 
1905: Sr. Agnes Janotta, Troppau/Opava (CZ)
1997: Cfr. Dr. Wolfgang Klemp, Pfarrer, Apostolischer Visitator, Fulda (D)
2010: Charlotte Firlus, Wohltäterin, Röthenbach (D) 
2013: Sr. Christiana Sosnowsky, Passau (D)
2019: Cfr. Prof. Dr. Karl Heinz Ritschel, Salzburg (A)
 
Kalendarium:
Biskup Gebhard z Trydentu konsekruje nowo wybudowany kościół w St. Leonhard in Passeier.
 
     
 

4 stycznia

 
2. Niedziela po Bożym Narodzeniu
 
___________ † ___________
Nekrologium:
1827: Friedrich Ferdinand Joseph Maria Freiherr von Hornstein zu Goeffingen, Komtur zu Würzburg, Wien (A)
1892: Sr. Katharina Schranz, Lana (I/Südtirol)
1920:  Maximilian Egon Prinz von Thurn und Taxis, Ehrenritter, Wien (A)
1951: Sr. Aquilina Oberhöller, Lana (I/Südtirol) 
1969: Cfr. Franz Prinke, Wien (A)
1983: Sr. Elfriede Zohner, Friesach (A)
2012: Sr. Lydia Obenaus, Passau (D)
 
 
 

3 stycznia

Wspomnienie dowolne Najświętszego imienia Jezus
W średniowieczu: Octava sancti Johannis (Lektiones III)
 
Istnieje wiele imion, którymi określano Syna Bożego. Już prorok Izajasz wymienia ich cały szereg: Emmanuel (Iz 7, 14), Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju (Iz 9, 6). Prorocy: Daniel i Ezechiel nazywają Mesjasza "Synem człowieczym" (Dn 7, 13), a Zachariasz powie o Nim: "a imię Jego Odrośl" (Za 6, 12). W Nowym Testamencie św. Jan Apostoł nazwie Syna Bożego "Słowem" (J 1, 1). Sam Jezus Chrystus da sobie nazwy: Syn człowieczy (Mt 24, 27. 30. 37. 39. 44), Światłość świata (J 8, 12), Droga, Prawda i Życie, Dobry Pasterz (J 10, 11; 14, 6) itp. Jednak imieniem własnym Wcielonego Słowa jest Imię Jezus. Ono bowiem zostało nadane Mu przez samego niebieskiego Ojca jako imię własne:
 
W szóstym miesiącu (od zwiastowania Zachariaszowi narodzenia św. Jana Chrzciciela) posłał Bóg anioła Gabriela do miasta zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef (...). Anioł rzekł do Niej: "Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna i nadasz Mu imię Jezus" (Łk 1, 26-31).
 
Św. Mateusz przypomina, że to samo polecenie otrzymał również św. Józef:
 
Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: "Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów" (Mt 1, 20-21).
 
Pod tym też imieniem Słowo Wcielone odbiera największą cześć. Etymologicznie hebrajskie imię Jezus znaczy tyle, co "Jahwe zbawia". Tak więc imię było synonimem posłannictwa, celu, dla którego Syn Boży przyszedł na ziemię. Imię to nadano Synowi Bożemu w ósmym dniu po narodzeniu, który liturgicznie przypada dnia 1 stycznia. Św. Łukasz tak nam krótko opisuje to wydarzenie:
 
Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie (Matki) (Łk 2, 21).
 
Jezus Chrystus Sam Jezus powiedział o swoim Imieniu:
 
Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna (J 16, 23-24).
 
Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego pili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie (Mk 16, 17-18).
 
Apostołowie zawierzyli Chrystusowej obietnicy i spełniła się ona na nich w całej pełni. W imię Chrystusa czynili cuda. Św. Piotr do napotkanego kaleki od urodzenia mówi:
 
Nie mam srebra ani złota, ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź! (Dz 3, 6).
 
Do zdumionego tym cudem tłumu Apostoł mówi:
 
Przez wiarę w Jego Imię temu człowiekowi, którego widzicie i którego znacie, Imię to przywróciło siły (Dz 3, 16).
 
To samo wyznanie powtórzy także przed najwyższą Radą żydowską:
 
Jeżeli przesłuchujecie nas w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek uzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka - którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych - że przez Niego ten człowiek stanął zdrowy... I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni (Dz 4, 10-12).
 
Św. Paweł Imieniu Jezusa oddaje najwyższe pochwały:
 
Uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezus zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych (Flp 1, 8-10).
 
Wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko (czyńcie) w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego (Kol 3, 17).
 
Jako cel swojej całej niezmordowanej działalności apostolskiej św. Paweł wskazuje:
 
Aby w was zostało uwielbione imię Pana naszego Jezusa Chrystusa (Dz 16, 18).
 
Także św. Paweł w imię Jezusa czynił cuda. Do szatana, który opętał pewną dziewczynę, woła:
 
Rozkazuję ci w imię Jezusa Chrystusa, abyś z niej wyszedł! (Dz 3, 6-7).
 
Kult Imienia Jezus ma więc głębokie uzasadnienie w Piśmie Świętym. Tekstów to potwierdzających można by przytoczyć znacznie więcej (J 14, 13-14; Dz 5, 40-41; 9, 15-16; Hbr 1, 4; Rz 10, 13; 2 Kor 5, 20; Ap 7, 1-11). Św. Paweł tak się rozmiłował w tym Najświętszym Imieniu, że w swoich pismach wymienia je aż 254 razy.
 
Kult Imienia Jezus jest żywy także w tradycji Kościoła. Św. Efrem, ilekroć napotkał to imię wypisane czy wyryte, całował je ze czcią. Orygenes o tym Imieniu pisze: "Imię Jezus - to imię Wszechmocnego... To imię Pańskie niech będzie błogosławione na wieki". Św. Jan Złotousty mówi: "Imię Jezusa Chrystusa, gdy je uważnie rozważymy, oznajmia nam całe jego dobrodziejstwo. Nie bez przyczyny bowiem zostało nam dane. Jest ono skarbcem tysiąca dóbr".
Przepiękny hymn ku czci Imienia Jezus ułożył św. Bernard z Clairvaux: "Wszystkie Boże przymioty dają się słyszeć uszom moim na dźwięk Imienia Jezus. Czczym jest wszelki pokarm, gdy tym olejem nie jest namaszczony... Gdy piszesz, nie rozumiem, gdy tam nie czytam Jezusa. Gdy dyskusję wiedziesz i rozmawiasz, nie pojmuję, gdy nie dźwięczy w niej Imię Jezus... Jezus jest miodem w ustach moich, słodką melodią w uszach, radosną uciechą w sercu... Smuci się kto z was? Niech tylko Jezus przyjdzie do jego serca, niech wypłynie na jego usta - a oto wobec światłości Jego Imienia pierzchnie każda chmura i powróci wesele" (Sermo 15 super Cantica).
Św. Bernardyn ze Sieny nosił ze sobą tablicę, na której złotymi głoskami był wypisany monogram Pana Jezusa; w każdym kazaniu Bernardyn adorował to Imię: "O Imię Jezusa, wyniesione ponad wszelkie imię! O Imię zwycięskie! Radości aniołów, szczęście sprawiedliwych, przerażenie potępionych... Umysł się miesza, język drętwieje, wargi niezdolne są wyrzec słowo, gdy się ma sławić Najświętsze Imię Jezusa".
Syn duchowy św. Bernardyna, bł. Władysław z Gielniowa, każde swoje kazanie rozpoczynał od Imienia Jezusa. W znanym wierszu o Męce Pańskiej każdą nową strofę rozpoczyna tym Najświętszym Imieniem. Kiedy w Wielki Piątek 1505 r. wymawiał Imię Jezus, wpadł w zachwyt i został porwany na oczach słuchaczy nad ambonę.
Św. Wawrzyniec Justynian pisze: "W przeciwnościach, w niebezpieczeństwach, w lęku - w domu, na drodze, na pustkowiu, na falach - gdziekolwiek się znajdziesz, wszędzie wzywaj Imienia Zbawiciela".
Św. Redegunda, bł. Henryk Suzo i św. Joanna de Chantal na swoich piersiach wyryli Imię Jezusa. Św. Ignacy Loyola umieścił w herbie założonego przez siebie zakonu jezuitów monogram imienia Jezus.
W wieku XV powstała litania do Imienia Jezus, co dowodzi powszechności kultu tegoż Imienia. Zwyczajem powszechnym we wszystkich niemal językach świata stało się pozdrowienie chrześcijańskie: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus".
 
Pan Jezus ma jeszcze imię drugie, nadane Mu przez proroków i Jego wiernych wyznawców. Jest nim greckie imię Chrystus (hebrajskie - Mesjasz). Oznacza ono tyle, co "namaszczony" lub "Pomazaniec Pański". Namaszczano w Starym Testamencie królów i arcykapłanów, a Duchem Świętym byli namaszczeni prorocy. Chrystus Pan jest Królem; jest Kapłanem (por. Hbr 4, 14 - 12, 2); jest także Prorokiem - On bowiem był celem wszystkich proroctw. On również wiele rzeczy przepowiedział: o sobie, jak też odnośnie losów ludzkości i świata. Od imienia Chrystusa otrzymali także imię Jego wyznawcy, najpierw w Antiochii, potem niedługo w całym świecie:
 
W Antiochii po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami (Dz 11, 26).
 
Ojcowie Kościoła i święci wiele razy podkreślali wagę tego Imienia. Tertulian pisze: "Chrześcijanin - to drugi Chrystus". Św. Pacjanowi przypisuje się piękne wyznanie: "Imię moje - chrześcijanin, nazwisko - katolik". Św. Grzegorz z Nyssy napomina: "Jesteś chrześcijaninem, naśladuj Chrystusa... Nie noś tego Imienia na próżno". Podobnie pisze św. Leon I Wielki: "Poznaj, chrześcijaninie, godność twoją... Pamiętaj, jakiego Ciała jesteś członkiem". A św. Bernard przypomina: "Od Chrystusa nazywamy się chrześcijanami... Czyż przeto nie tą drogą, którą podążał Chrystus, i my powinniśmy podążać? Chrześcijanie otrzymali imię od Chrystusa. To zaś zobowiązuje do czynu chrześcijańskiego - byśmy, będąc spadkobiercami imienia, byli również spadkobiercami Jego cnót".
 
Do pierwszych i najpowszechniej spotykanych jeszcze dzisiaj symboli Jezusa Chrystusa należą Jego monogramy. W sztuce starożytnej były one wyrazem osoby. Najdawniejsze pochodzą już z wieku III. Do najdawniejszych należą: I X, co oznacza Jezus Chrystus; X P, co znaczy Chrystus; wreszcie najczęściej spotykane monogramy IHS lub grecką literę X (chi) i wpisaną w nią grecką literę P (ro) - są to dwie pierwsze litery od greckiego słowa XPISTOS, czyli Pomazaniec, Mesjasz. Ostatni symbol ma o tyle jeszcze wymowę, że wyraźnie określa, iż Chrystus stał się naszym Zbawicielem przez ofiarę krzyża. Symbol przedostatni natomiast wywodzi się od czasów cesarza Konstantyna I Wielkiego, kiedy to ów władca kazał na sztandarach swoich wojsk umieścić ten symbol (po roku 313). Najwięcej rozpowszechnił się też on w świecie. Często do tego symbolu dodawano inne, wieniec laurowy jako znak zwycięstwa, litery alfa i omega, co oznacza wieczność i bóstwo Jezusa Chrystusa itp.
Od wieku XV bardzo popularny stał się monogram Pana Jezusa, złożony z trzech liter: IHS. Jest to "zlatynizowany" skrót grecki trzech pierwszych liter greckich od imienia Jezus (wielkimi literami: IHSOYS). Wreszcie symbolem Pana Jezusa najdawniejszym, bo sięgającym wieku II, jest słowo greckie Ichthys ("ryba"). Był to umowny znak rozpoznawczy dla chrześcijan w czasie prześladowań. W literach tego słowa chrześcijanie odczytywali skrót greckich słów: Jesous Christos Theou Yios Soter, co znaczy: Jezus Chrystus, Syn Boży, Zbawiciel.
 
W Starym Testamencie tak wielką czcią otaczano imię Boga, że nie wolno go było wymawiać nawet kapłanom. Przy czytaniu publicznym zamieniano imię Jahwe na określenia zastępcze: Pan, Władca itp. Cześć Imienia Bożego wymaga, aby i dziś nie wymawiać go bez potrzeby. Drugie przykazanie Dekalogu mówi wyraźnie: "Nie będziesz brał Imienia Pana Boga twego nadaremnie".
 
Papież Klemens XII (+ 1534) pozwolił na osobne oficjum i Mszę świętą o Imieniu Jezus. Papież Innocenty XIII rozciągnął to święto na cały Kościół (1721), a papież św. Pius X wyznaczył je na niedzielę po Nowym Roku lub - gdy tej zabraknie - na 2 stycznia. Najnowsze, trzecie wydanie Mszału Rzymskiego, przypisało je jako wspomnienie dowolne na dzień 3 stycznia.
 
Warto dodać, że chrześcijanie Wschodu praktykują Modlitwę Jezusową, polegającą na wielokrotnym powtarzaniu imienia Jezus, znaną od pierwszych wieków.
(Źródło:brewiarz.pl)
___________ † ___________
Nekrologium:
1883: Franz Nawratil, Balleipriester, Pfarrer, Schwesternsuperior, Troppau/Opava (CZ)
1914: Sr. Fidelis Egger, Lana (I/Südtirol)
1919: Sr. Philomena Schindler, Freudenthal/Bruntál (CZ)
1922: Sr. Notburga Wörndle, Lana (I/Südtirol)
1962: P. Paulinus Bitnar, Propst, Kaplan, Generalrat, Novizen- meister, Lana (I/Südtirol)
1968: Josef Stanek, Marianer, Wien (A)
1979: Sr. Margareta Belšak, Ormož/Friedau (SLO)
1984: Cfr. Carl Schönfeldt, Wien (A)
2009: Cfr. Alexander Maria Mushake, Darmstadt (D)
2019: Cfr. Dr. Lupis Crisafi Isidoro, Siderno (I)
2021: Sr. Laurentia Schmidbauer, Tittling (D)
 
      
 

2 stycznia

Wspomnienie obowiązkowe: Bazylego Wielkiego i Grzegorza z Nazjanzu, biskupów i doktorów Kościoła
W średniowieczu: Octava sanctii Stephani (III lectiones)
 
Bazyli urodził się w rodzinie zamożnej i głęboko religijnej w Cezarei Kapadockiej (obecnie Kayseri w środkowej Turcji) w 329 r. Wszyscy członkowie jego rodziny dostąpili chwały ołtarzy: św. Makryna - jego babka, św. Bazyli i Emelia (Emilia) - rodzice, jego bracia - św. Grzegorz z Nyssy i św. Piotr z Sebasty, oraz siostra - św. Makryna Młodsza. Jest to wyjątkowy fakt w dziejach Kościoła.
Ojciec Bazylego był retorem. Jako taki miał prawo prowadzić własną szkołę. Młody Bazyli uczęszczał do tej szkoły, a następnie udał się na dalsze studia do Konstantynopola i Aten. Tu spotkał się ze św. Grzegorzem z Nazjanzu, z którym odtąd pozostawał w dozgonnej przyjaźni. W ławie szkolnej zasiadał z nimi także Julian, późniejszy cesarz rzymski (panował w latach 361-363, przez potomnych nazwany Apostatą ze względu na powrót do kultów pogańskich). W 356 r. Bazyli objął katedrę retoryki w Cezarei po swoim zmarłym ojcu. Tu przyjął chrzest w roku 358, mając 29 lat. Taki bowiem był wówczas zwyczaj, że chrzest przyjmowano w wieku dorosłym, w pełni rozeznania obowiązków chrześcijańskich.
Przeżycia po śmierci brata poważnie wpłynęły na jego życie. W latach 357-359 odbył wielką podróż po ośrodkach życia pustelniczego i mniszego na Wschodzie: Egipcie, Palestynie, Syrii i Mezopotamii. Po powrocie postanowił poświęcić się życiu zakonnemu: rozdał swoją majętność ubogim i założył pustelnię w Neocezarei (obecnie Niksar w Turcji) nad brzegami rzeki Iris. Niebawem przyłączył się do niego św. Grzegorz z Nazjanzu. Razem sporządzili wówczas zestaw najcenniejszych fragmentów pism Orygenesa (Filokalia). Tam również Bazyli zaczął pisać swoje Moralia i zarys Asceticon, czyli przyszłej reguły bazyliańskiej, która miała ogromne znaczenie dla rozwoju wspólnotowej formy życia zakonnego na Wschodzie.
Bazyli jest jednym z głównych kodyfikatorów życia zakonnego zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie chrześcijaństwa (miał ogromny wpływ na św. Benedykta z Nursji). Ideałem życia monastycznego Bazylego była braterska wspólnota, która poświęca się ascezie, medytacji oraz służy Kościołowi zarówno poprzez naukę wiary (poznawanie tajemnic Objawienia i obronę przeciw herezjom), jak i w działalności duszpasterskiej i charytatywnej.
 
Święty Bazyli Wielki
W 360 roku Bazyli wziął udział w synodzie, który odbył się w Konstantynopolu, a w dwa lata potem był świadkiem śmierci metropolity Cezarei Kapadockiej, Dioniusa. Jego następca, Euzebiusz, udzielił mu w 364 r. święceń kapłańskich. Po śmierci tegoż metropolity Bazyli został wybrany jego następcą (370). Jako arcybiskup Cezarei wykazał talent męża stanu, wyróżniał się także jako doskonały administrator i duszpasterz, dbały o dobro swojej owczarni. Bronił jej też niezmordowanie żywym słowem i pismem przed skażeniem herezji ariańskiej. Rozwinął w swojej diecezji szeroką działalność dobroczynną, budując na przedmieściach Cezarei kompleks budynków na potrzeby biednych i podróżujących (tzw. Bazyliada). Był człowiekiem szerokiej wiedzy, znakomitym mówcą, pracowitym i miłosiernym pasterzem.
 
Zmarł 1 stycznia 379 r. Jego relikwie przeniesiono wkrótce do Konstantynopola wraz z relikwiami św. Grzegorza z Nazjanzu i św. Jana Chryzostoma. Obecnie znajdują się one w Brugii (Belgia), przewiezione tam przez Roberta II Jerozolimskiego (1065-1111), hrabiego Flandrii, uczestnika wypraw krzyżowych. Część relikwii znajduje się we Włoszech: głowa w Amalfi koło Neapolu, a ramię w kościele S. Giorgio dei Greci w Wenecji.
Św. Bazyli razem z pozostałymi ojcami kapadockimi (Grzegorzem z Nazjanzu i Grzegorzem z Nyssy) gorliwie zwalczał herezję ariańską i ustalił treść dogmatu o Trójcy Świętej ("jedna natura, trzy hipostazy" - jeden Bóg w trzech Osobach). Pozostawił bogatą spuściznę literacką: szereg pism dogmatyczno-ascetycznych, homilii i 350 listów. Poprzez swój Asceticon stał się ojcem i prawodawcą monastycyzmu wschodniego. Jest twórcą liturgii wschodniej (tzw. bizantyńskiej). W Kościele Wschodnim doznaje czci jako jeden z czterech wielkich Ojców Kościoła. Na 1600-lecie śmierci św. Bazylego w dniu 2 stycznia 1980 roku papież św. Jan Paweł II ogłosił list apostolski Patres Ecclesiae. Bazyli jest patronem bazylianów i sióstr św. Krzyża.
 
Grzegorz urodził się w roku 329 lub 330 w Arianzie, w pobliżu Nazjanzu w Kapadocji (obecnie Turcja). Podobnie jak św. Bazyli Wielki, pochodził z rodziny świętych. Świętą była jego babka - Nonna, brat - św. Cezary i siostra - św. Gorgonia. Ojciec św. Grzegorza, również Grzegorz, był biskupem Nazjanzu. Pierwsze nauki Grzegorz pobierał w Nazjanzie (337-343) u swego wuja Amfilochiusza (uczył go krasomówstwa), studia średnie odbył w Cezarei Kapadockiej (343-349), a następnie udał się na studia wyższe retoryki do Cezarei Palestyńskiej (349-352), gdzie zapoznał się z nauką Orygenesa i stał się odtąd jego wielbicielem. W tym czasie podążył do Aleksandrii (351-352), gdzie metropolitą był wówczas sławny św. Atanazy Wielki. W samą Wielkanoc przyjął chrzest, mając 28 lat (358). Na dalsze studia udał się do Aten, gdzie odbywał je wraz ze św. Bazylim Wielkim (352-358). Po powrocie do ojczyzny zajął się administrowaniem rodzinnym majątkiem (359-361). W uroczystość Bożego Narodzenia z rąk ojca otrzymał święcenia kapłańskie i odtąd pomagał mu w duszpasterstwie i w zarządzaniu diecezją (361-363).
Grzegorz pragnął jednak życia pustelniczego. Udał się więc do Neocezarei w Poncie, gdzie przebywał już wtedy św. Bazyli (363-364). Posłuszny jednak ojcu wrócił do Nazjanzu i nadal pomagał mu w zarządzaniu diecezją (364-371). Kiedy św. Bazyli został metropolitą w Cezarei Kapadockiej (372), w tym samym roku namówił Grzegorza, by przyjął biskupstwo w Sasimie. Grzegorz nie czuł się dobrze na tym urzędzie i dlatego usunął się do klasztoru św. Tekli w Seleucji Izauryjskiej, gdzie spędził cztery lata (375-379).
Po wkroczeniu cesarza Teodozego I Wielkiego do Konstantynopola, Grzegorza powołano na metropolitę Konstantynopola. Cesarz uroczyście wprowadził go do katedry Hagia Sofia. Od maja do lipca 381 roku odbywał się w Konstantynopolu sobór powszechny. Przewodniczył mu biskup Antiochii, Melecjusz, a po jego nagłej śmierci - Grzegorz. Na soborze tym metropolitom Konstantynopola, Aleksandrii, Antiochii i Jerozolimy przyznano tytuł patriarchów. Grzegorz był więc pierwszym patriarchą Konstantynopola. Wkrótce jednak zrzekł się tej godności i udał się do Karbala Arianzos, gdzie oddał się wyłącznie kontemplacji i pracy pisarskiej (382).
Zmarł w rodzinnym Arianzie w roku 389 lub 390. Data jego zgonu nie jest pewna (tradycja prawosławna podaje 25 stycznia 389 r.). Cesarz Konstantyn II (912-959) sprowadził jego relikwie z Arianzu do Konstantynopola, gdzie umieścił je w kościele Dwunastu Apostołów. Obecnie część tych relikwii znajduje się w Rzymie, w bazylice św. Piotra (w kaplicy św. Grzegorza), w klasztorze benedyktynek S. Maria in Campo Marzio oraz w Mantui w kościele św. Andrzeja.
Wspomnienie św. Grzegorza obchodzi się wraz ze wspomnieniem św. Bazylego. Jak na ziemi łączyła ich przyjaźń, tak po śmierci łączy ich wspólna chwała.
Grzegorz był wielkim teologiem, humanistą i poetą. Spuścizna literacka po nim jest bardzo bogata. Na pierwszym miejscu wypada wymienić jego kazania. Pozostało ich do naszych czasów czterdzieści pięć. Obszerna kiedyś musiała być jego korespondencja, skoro do dziś zachowało się szczęśliwie aż 245 listów. Grzegorz zasłynął ponadto jako jeden z największych poetów Kościoła Wschodniego. Ocalało aż 507 jego poetyckich utworów. Opiewa w nich tajemnice wiary, swoje osobiste przeżycia, uniesienia mistyczne i wydarzenia współczesne. Jest patronem bazylianów i poetów.
(Źródło: brewiarz.pl)
 
___________ † ___________
Nekrologium:
1470: Heinrich Reuß von Plauen, 32. Hochmeister, Königsberg/ Kaliningrad (RU) 
1918: P. Maximilian Bader, Generalrat, Pfarrer, Biograph von Peter Rigler, Bozen (I/Südtirol) 
1941: Sr. Berchmana Fink, Lana (I/Südtirol)
2001: Cfr. Dr. Ubaldo Procesi, Rom (I)
2015: Cfr. Hans Paul Heinemann, Neuss (D)
 
 
 

1 stycznia

Uroczystość Marii, Bożej Rodzicielki
W średniowieczu: Circumcicio domini (Duplex)
 
Pierwszy dzień Nowego Roku to ósmy dzień od Narodzenia Jezusa. Według prawa żydowskiego każdy chłopiec miał być tego dnia obrzezany. W oktawę Bożego Narodzenia, dziękując Bogu za przyjście na świat Chrystusa, Kościół obchodzi uroczystość Maryi jako Matki Bożej, przez którą spełniły się obietnice dane całej ludzkości, związane z tajemnicą Odkupienia. Tego dnia z wszystkich przymiotów Maryi czcimy szczególnie Jej macierzyństwo. Dziękujemy Jej także za to, że swą macierzyńską opieką otacza cały Lud Boży.
 
Poświęcenie Maryi pierwszego dnia rozpoczynającego się roku ma także inne znaczenie. Matka Jezusa zostaje ukazana ludziom jako najdoskonalsze stworzenie, a zarazem jako pierwsza z tych, którzy skorzystali z darów Chrystusa. Pragnienie zaakcentowania specjalnego wspomnienia Matki Bożej zrodziło się już w starożytności chrześcijańskiej. Kościół zachodni już w VII wieku wyznaczył w tym celu dzień 1 stycznia.
 
Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi to najstarsze maryjne święto. Do liturgii Kościoła wprowadził je dość późno papież Pius XI w roku 1931 na pamiątkę 1500. rocznicy soboru w Efezie (431). Pius XI wyznaczył na coroczną pamiątkę tego święta dzień 11 października. Reforma liturgiczna w roku 1969 nie zniosła tego święta, ale podniosła je do rangi uroczystości nakazanych i przeniosła na 1 stycznia.
 
Maryja - Święta Boża Rodzicielka
W Starym Testamencie jest wiele szczegółowych proroctw, zapowiadających Zbawiciela świata. Pośrednio dotyczą one także osoby Jego Matki. Niektóre z nich są nawet wyraźną aluzją do Rodzicielki Zbawiciela, np. zapowiedź dotycząca Niewiasty, która zetrze głowę węża-szatana (Rdz 3, 15). Jeszcze wyraźniej o Matce Mesjasza wspomina prorok Micheasz (Mi 5, 1-2). Jako proroctwo dotyczące Maryi traktuje się także zapowiedź Izajasza:
 
Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna i nazwie Go imieniem Emmanuel (Iz 7, 14).
 
Poza tymi tekstami tradycja chrześcijańska uznaje wiele innych w znaczeniu typicznym (stanowiącym wzór, pra-obraz), jak np. królowa stojąca po prawicy króla (Ps 45, 10), oblubienica z Pieśni nad Pieśniami, zwycięska Judyta czy ratująca swój naród od niechybnej zguby bohaterska Estera.
 
Maryja była córką świętych Joachima i Anny (tak przekazuje nam apokryf Protoewangelia Jakuba, pochodzący z roku ok. 150). To oni oddali ją do Świątyni (to także przekaz apokryficzny - wspomnienie tego wydarzenia obchodzimy w liturgii 21 listopada). Przez Boga została wybrana na Matkę Jezusa Chrystusa. Jej postać jest obecna na kartach Nowego Testamentu od chwili Zwiastowania po Zesłanie Ducha Świętego.
Anioł Gabriel zwiastuje Jej narodzenie Syna, który będzie "Synem Najwyższego" (Łk 1, 26-38). Od tej chwili Maryja całkowicie oddaje się Bogu. Za wskazaniem anioła odwiedza swoją krewną, św. Elżbietę, matkę Jana Chrzciciela (Łk 1, 39-56). Wraz ze swym oblubieńcem, św. Józefem, w związku ze spisem ludności udaje się do Betlejem, miasta, z którego wywodzi się Jej ród (a także ród Józefa, Jej męża). Tutaj przychodzi na świat Jezus (Łk 2, 1-20). Zgodnie z żydowskim obyczajem ofiarowuje Syna w świątyni (Łk 2, 21-38). Wobec zagrożenia ze strony Heroda ucieka z Jezusem i św. Józefem do Egiptu (Mt 2, 13-18). Po śmierci króla wraca do Nazaretu (Mt 2, 19-23). Podczas pobytu w Jerozolimie przeżywa niepokój z powodu zagubienia swego Syna (Łk 2, 41-49). Na godach weselnych w Kanie poprzez Jej wstawiennictwo Jezus czyni swój pierwszy cud (J 2, 1-11).
Synoptycy (św. Mateusz, św. Łukasz i św. Marek) wspominają, że Maryja towarzyszyła Panu Jezusowi w Jego wędrówkach apostolskich (Mt 12, 46-50; Mk 3, 31-35; Łk 8, 19-21). Maryja jest także świadkiem śmierci Chrystusa. Stoi pod krzyżem Jezusa, gdy Ten powierza Ją opiece swego umiłowanego ucznia Jana (J 19, 25-27). Pod krzyżem zostaje Matką Kościoła i ludzkości. Po ukrzyżowaniu i zmartwychwstaniu pozostaje wśród Apostołów w Jerozolimie.
Maryja niewątpliwie jest osobą najbliższą Jezusowi ze względu na szczególną rolę w dziele zbawienia. Jej niezwykłe posłannictwo i miejsce w chrześcijaństwie odsłania tekst Apokalipsy.
Według tradycji po wniebowstąpieniu Jezusa żyła jeszcze 12 lat. Niektóre dokumenty mówią, że mieszkała ze św. Janem w Efezie, inne - że nie opuszczała Jerozolimy. Pusty grób Maryi znajduje się obok Ogrodu Oliwnego w dolinie Cedron. Fakty z Jej życia, tytuły i wezwania modlitewne oraz cudowne wydarzenia, które miały miejsce za Jej przyczyną, Kościół rozważa w ciągu wielu świąt podczas całego roku liturgicznego.
 
Spośród szczególnych przywilejów Maryi na pierwszym miejscu trzeba wymienić Jej Boskie macierzyństwo, które w dzisiejszej uroczystości czcimy. Kiedy Nestoriusz, patriarcha Konstantynopola, odważył się odróżniać w Jezusie Chrystusie dwie natury i dwie osoby, wtedy Maryję zaczął nazywać Matką Chrystusa-Człowieka i odmówił Jej przywileju Boskiego macierzyństwa. Jednak biskupi zebrani na soborze w Efezie (431) stanowczo odrzucili i potępili naukę Nestoriusza, wykazując, że Jezus miał tylko jedną osobę, której własnością były dwie natury: Boska i ludzka. Dlatego Maryja była Matką Osoby Jezusa Chrystusa w Jego ludzkiej naturze - była więc Matką Bożą. Prawda ta została ogłoszona jako dogmat. Zebrani na tym soborze biskupi Kościoła pod przewodnictwem legatów papieskich orzekli jednogłośnie, że nie tylko można, ale należy Maryję nazywać Matką Bożą, Bogurodzicą (greckie Theotokos). Maryja nie zrodziła Bóstwa, nie dała Panu Jezusowi natury Boskiej, którą On już posiadał odwiecznie od Ojca. Dała Chrystusowi Panu w czasie naturę ludzką - ciało ludzkie. Ale dała je Boskiej Osobie Pana Jezusa. Jest więc Matką Syna Bożego według ciała i w czasie, jak według natury Bożej i odwiecznie Pan Jezus jest Synem Bożym. Ta godność i ten przywilej wynosi Maryję ponad wszystkie stworzenia i jest źródłem wszystkich innych Jej przywilejów.
Prawdę o Boskim macierzyństwie Maryi potwierdzono na soborach w Chalcedonie (451) i w Konstantynopolu (553 i 680), w konstytucji Pawła IV przeciwko arianom (socynianom) w roku 1555, w wyznaniu wiary Benedykta XIV (1743) oraz w encyklice Piusa XI Lux veritatis w 1931 roku.
Kościół właściwie przez cały rok wysławia ten wielki przywilej Maryi. W codziennej Komplecie w antyfonie końcowej spotykamy słowa: "Witaj, Matko Zbawiciela!", "Witaj, Królowo nieba, Pani aniołów!", "Witaj korzeniu i bramo święta, z której Światło zeszło na ziemię!", "Królowo nieba, wesel się, alleluja, albowiem, którego zasłużyłaś nosić, zmartwychwstał, jak przepowiedział, alleluja!", "Witaj, Królowo... a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż".
 
Macierzyństwo Maryi wobec Jezusa jest wyjątkowe, ponieważ jest dziewicze. Maryja była Dziewicą zawsze: przed porodzeniem Jezusa i po Jego urodzeniu, aż do śmierci. Kościół nie ustanowił osobnego święta dla podkreślenia tego tytułu. Łączy go jednak bezpośrednio z Boskim macierzyństwem. Prawdę o dziewiczym macierzyństwie ogłosił jako dogmat na Soborze Laterańskim I w roku 649. Jednak wiarę w tę prawdę Kościół wyraził również na soborach poprzednich, np. w Chalcedonie (451) i w Konstantynopolu (553). Nadto prawdę tę akcentuje w wyznaniach wiary, w orzeczeniach papieży, w pismach Ojców Kościoła i w liturgii.
 
Pan Bóg godnością przewyższa wszystko, co tylko istnieje. Dlatego kult najwyższy, tak prywatny, jak i publiczny, należy się Panu Bogu. Maryja jest tylko stworzeniem, ale wśród stworzeń wyróżniona została najwyższą godnością. Dlatego Kościół oddaje Jej cześć szczególną, większą niż innym Świętym, co w liturgii nazywa się kultem hyperduliae - czcią wyjątkową. Kult Świętych jest zawsze względny i pośredni. Czcimy ich bowiem, ponieważ są przyjaciółmi Boga, a całą swoją godność i chwałę zawdzięczają Panu Bogu. To samo odnosi się również do Matki Bożej.
W swoich początkach chrześcijaństwo na pierwszy plan wysuwało kult Pana Jezusa jako Wcielonego Słowa i Zbawiciela świata. W miarę jednak, jak nauka Chrystusa ogarniała coraz to nowe obszary, powiększało się też zainteresowanie osobą Matki Zbawiciela. Dlatego wspomnienie o Niej spotykamy u pierwszych Ojców Kościoła oraz w apokryfach. Kiedy zaczął rozwijać się kult męczenników, a zaraz potem wyznawców, kult Matki Bożej zyskiwał na znaczeniu. Od wieku IV można już mówić o powszechnym kulcie Maryi w Kościele. Wzrósł on po Soborze Efeskim (431), kiedy zaczęto stawiać ku czci Matki Bożej kościoły, otaczać kultem Jej obrazy, układać modlitwy, wygłaszać homilie i obchodzić Jej święta. Dzisiaj kult Matki Bożej w Kościele katolickim jest tak powszechny i żywy, że stanowi jedną z jego cech charakterystycznych.
(Źródło:brewiarz.pl)
___________ † ___________
Nekrologium:
1814: Karl Franz Friedrich Freiherr von Forstmeister zu Gelnhausen, letzter Landkomtur der Ballei Elsaß-Burgund, Altshausen (D)
1857: Sr. Elisabeth Glaser, Troppau/Opava (CZ)
1915: Sr. Gonzaga Drescher, Freudenthal/Bruntál (CZ) 
1950: Sr. Anna Trafoier, St. Pankraz im Ultental (I/Südtirol)
1971: Sr. Veronika Hauer, Gumpoldskirchen (A)
1976:  P. Agatangelo da Langasco OFMCap, Generalprokurator, Rom (I) 
1989:  Sr. Bernadette Präsent, Friesach (A)
1998: Sr. Alma Kubny, Passau (D)